Los Gigantes to nadmorskie miasteczko, którego nazwa wzięła się od ogromnych klifów, które osiągają wysokość od 300 do 600 metrów.
Widok jest naprawdę niesamowity!
Miałam przyjemność spotkać się tam z uroczą rodzinką, która mieszka w tym miasteczku.
Spacer z nimi po zakątkach tej części wyspy uwieczniliśmy na zdjęciach.
Nie muszę nawet dodawać, że dziewczynki skradły moje serce.
Nie dość, że są piękne, jak i z resztą mama, to jeszcze tak bardzo komunikatywne, i otwarte.
Ciągle zagadywały, opowiadały historie, to naprawdę był miły czas!
Zobaczcie efekty :)
te dziewczynki to sama słodycz


































